Opracowane przez:

Krawczyńska Joanna
Podolog, Założycielka

Żawko Kacper
Podolog, CEO
Od małego gabinetu do lidera rynku - poznaj naszą historię!
Kacper: Kiedy otwieraliśmy nasz pierwszy gabinet, byłem jeszcze dzieckiem… Pamiętam ten dzień jak dziś. Uważam, że mogę się nazywać prekursorem tego przedsięwzięcia. Mama ukończyła studia z podologii, od zawsze chciała pomagać ludziom… W 2016 roku zadałem mamie pytanie, które zmieniło wszystko - "Mamo, ukończyłaś studia, widzę że jest to Twoja pasja, czemu nie otworzysz gabinetu?". To zmieniło wszystko, stałem się motorem napędowym, który zmienił oblicze łódzkiej podologii.
Joanna: Mogę z dumą powiedzieć - od 2016 roku dbamy o zdrowie Łodzian. Nasza historia zaczęła się i trwa na Bałuatch, w dzielnicy, którą darzę wielką sympatią. To tutaj w 2009 roku również zaczęło się moje nowe życie, w nowym mieście - Łodzi. Nasz pierwszy lokal mieścił się przy ulicy Starosikawskiej, mierzył tylko 70 mkw, dzisiaj mamy ponad 200 mkw.
Czemu zmieniliście lokalizację?
Joanna: Postępowy rozwój oraz większa ilość pacjentów zmotywowała nas do otwarcia nowej, większej lokalizacji. Pasja do podologii to jedno, ale dla mnie najważniejszą wartością w życiu jest możliwość pomagania ludziom, przy ul. Oragnizacji "Wolność i Niezawisłość" mam możliwość oferowania pomocy większej liczbie pacjentów oraz edukowania innych specjalistów. Wierzę, że szkoląc innych ludzi, dzielę się swoją pasją i doświadczeniem - dzięki temu moja pomoc dosięgnie więcej osób, niż mogę sobie wyobrazić.
Kacper: Nie ukrywam, że bałem się tego pomysłu. Mama jest bardzo pomysłowa i czasem nie widzi ryzyka. Myślę, że dzięki temu, że jest odważna i nie do zatrzymania, mamy dzisiaj jedno z największych centrów podologicznych w Polsce. Jej pomysły zawsze się sprawdzają, a razem tworzymy zespół idealny.
Matka i syn - duet idealny.
Kacper: Uważam, że tak, nie do zastąpienia. Czy kłócimy się? -tak, owszem. Jednak dzięki każdej dyskusji osiągamy wspólną konkluzję, poprzedzoną szczegółowym procesem myślowym. Mama często mnie nie rozumie, ale zawsze zadowalają ją efekty moich pomysłów i działań, a dla mnie najbardziej liczy się to, że jest szczęśliwa.
Joanna: Zgaduję, że Kacper pewnie wspomniał, że zdarzają nam się sprzeczki, haha… Jestem koziorożcem, nie lubię nagłych zmian, lubię jak jest stabilnie i po mojemu. Uważam, że wygrałam na loterii, jestem szczęśliwa i dumna z mojego syna. Nie zawsze zdarza się tak, żeby dziecko wspierało firmę już od najmłodszych lat, aż boję się pomyśleć gdzie będziemy za kolejne 10 lat! Jesteśmy dla siebie wsparciem z dwóch stron - myślę, że to jeden z kluczowych czynników naszego sukcesu.
Podologia na Bałuatch w liczbach:
Kacper: Na początku w Podologii na Bałuatch były tylko dwie podolożki, później, przez chwilę, pacjentami zajmowała się tylko mama. W 2022 dołączyła do nas Hania - doświadczona już wtedy podolożka; natomiast w 2023 - Klaudia, która po stażu w naszym gabinecie została na stałe.
Dzisiaj nasz zespół składa się z 9 osób, bez których nie wyobrażam sobie naszej firmy. Każdy z nas jest niezastąpiony, ale mam nadzieje, że będzie nas więcej, a mamy takie możliwości!
Jakie plany macie na przyszłość?
Joanna: Musiałam teraz sobie zrobić małą przerwę, moje zdrowie wołało o ratunek. Czas, który poświęciłam regeneracji, owocował. Jestem już niemal w pełni zdrowa, jak wrócę - będzie się działo!
Kacper: Mamy dużo planów, jestem jeszcze młody, więc trzeba korzystać z mojej energii i potencjału. Marzy mi się zrealizowanie swojego snu o imperium podologii ale zobaczymy gdzie świat mnie pchnie. Obecnie jestem w trakcie walidacji swojego dyplomu z podologii we Francji oraz ściśle współpracuję z polską marką "Pharm Foot". Jeśli chodzi o nasz gabinet w Polsce, mogę zdradzić, że pacjenci bedą mogli doświadczyć nowego, wyższego standardu dostępności wszelkich usług w zakresie schorzeń stóp. 2026 to rok pełen inwestycji i zmian, ale również 10-lecie naszej firmy. Polecam zostać z nami na dłużej i obserwować, jak pisze się piękna historia, w dziejach rozwoju polskiej podologii.
2 lutego 2026